Ilu prawdziwych Polaków jest na Facebooku?

Polacy na Facebooku

Według samego Facebooka jest nas 1.852.020 (a tu krok po kroku sposób na zdobycie tych informacji). Megapanel PBI/Gemius twierdzi natomiast, że już w październiku ub.r. Facebook miał 2.413.407 użytkowników z Polski. Z tym, że oni tam w Gemiusie liczą real users, a mi chodzi o prawdziwych Polaków.

No właśnie, prawdziwi w sensie istniejący, posiadający konta w serwisie ludzie z krwi i kości a nie fikcyjne, czy duplikowane i multiplikowane konta. Wszelkie skojarzenia z dbającymi o czystość rasową „Prawdziwymi (z DUŻEJ LITERY) Polakami” są natomiast zupełnie nie na miejscu, takich szukajcie sobie zupełnie gdzie indziej.

Bo wszyscy podniecają się niezdrowo powyższymi liczbami i zachwycają niesamowitym wzrostem ważności, zasięgu i w ogóle znaczenia fejsbuka dla przeciętnego zjadacza polskiego razowca, a z drugiej strony słyszy się o masowym zakładaniu fikcyjnych kont na sprzedaż(!), czy do wspierania własnych profili przez różnych social guru’s. Na pewno mu rośnie, temu fejsbuku, co do tego nie ma wątpliwości, zresztą przeżywa (o ile o serwisie internetowym, nawet tak bardzo socjalnym, można się tak wyrazić) szczyt popularności, ale czy ktoś jest w stanie stwierdzić, choćby w dużym przybliżeniu, ile jest tych prawdziwych kont, za którymi stoją prawdziwi ludzie? Aktywnych kont, czyli (wg facebookowego oświadczenia praw i obowiązków – aż dziwne że nie ma po polsku) takich na które logowano się w ostatnim miesiącu.

A przecież oprócz tych produkowanych komercyjnie fikcyjnych profili, zwykli użytkownicy powielają swoje konta, często w zupełnie niewinnych celach. Znam parę osób posiadających po kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt kont na fb, tylko do cheatowania w Farmville

Taka mała dygresja dla poszukujących tu u mnie farm cash, czy banknotów farmville (tak, są tacy, Google Analytics mi powiedział ;) Więc nie ma łatwych sposobów, a na pewno nie załatwi się tego przystępując do kolejnych bzdurnych grup typu Farmville cash instantly czy free farm cash forver. Zamiast spamować wszystkich znajomych i narażac się na spam od nieznajomych, wystarczy założyć kilka (naście) dodatkowych profili i wymieniać się prezentami, również tymi kupowanymi za zielone farm cash. Ale jak mówiłem nie ma lekko, na każdym profilu trzeba grać i to intensywnie. No i koniec dygresji.

Niemal podziwiam tych co cheatują na kilkunastu kontach. Sam nie ogarniam jednego poletka, żeby uprawiać następne, doba musiała by mieć co najmniej 72 godziny. A są jeszcze inne gry/konkursy do których tez mogą się wirtualni znajomi przydać i jestem przekonany, że ich „produkcja” kwitnie w najlepsze ;)

Oczywiście nie wszyscy oszukują, większość zapewne ma tylko jedno konto (a może się mylę?), ale wystarczy że nawet co dwudziesty użytkownik ma dodatkowe kilkanaście, plus te wszystkie wyprodukowane masowo na sprzedaż i do promocji i już liczba polskich profili podwaja się a może zwielokrotnia jeszcze bardziej.

Prowadząca w uruchomionym niedawno rankingu polskich Fan Page czyli profili publicznych WOŚP ma trochę ponad 80 tys. fanów. Czy to możliwe, że taka „marka”, która w drugą niedzielę stycznia gromadzi tak olbrzymie rzesze ludzi, ma tak mało fanów, skoro na fejsbuku są dwa miliony Polaków? Kolejne fanpejdże mają znacznie mniej, co nie musi dziwić, bo każdy ma swoje upodobania, ale WOŚP powinien chyba zgromadzić więcej. Chyba że tych użytkowników wcale nie ma tylu, a już na pewno użytkowników świadomych aktywnych.

Moim skromnym zdaniem profana, prawdziwych kont Polaków na Facebooku jest nie więcej niż 700-800 tys. Z czego aktywnych pewnie najwyżej ⅔. Jak myślicie?

I tak też możesz pomóc Haiti

Zynga Haiti Relief Fund

Na początku słówko przeprosin dla tych, którzy być może podążając za lekkomyślnym googlem wpadli tu w poszukiwaniu numerów kont organizacji charytatywnych, organizujących pomoc dla ofiar trzęsień ziemi na Haiti. Takie informacje znajdziecie na stronach Caritasu lub PAH. Tam też dowiecie się, na jakie numery można wysyłać pomocne SMSy.

Ja oczywiście chciałbym Was namówić do przekazania pomocy na rzecz Haiti, ale w trochę inny sposób, może mniej poważny a bardziej pogodny. Bo kto powiedział, że pomagając trzeba założyć włosienicę i pokazywać światu ponure oblicze?

Niewątpliwie to co stało się i nadal dzieje się na Haiti (wczoraj nastąpił wtórny wstrząs, co prawda słabszy niż ten wtorkowy i nie wykluczone że będą następne) to olbrzymia tragedia dla mieszkańców, tym większa, że i przedtem nie było tam zbyt wesoło. Ale nie oszukujmy się, życie toczy się dalej, tragedia tragedią, pomoc pomocą a żyć, pracować (i przecież bawić się) można i trzeba dalej. Nawet bawiąc się, możemy pomagać i do tego właśnie chcę Was zachęcić.

Prawdopodobnie większość (a może wszyscy?) uprawiają swój kawałek wirtualnego ogródka na Facebooku, w Farmville. Zamiast wydawać zapracowane ciężką harówką na roli (a co, może oklikanie tych wszystkich drzewek i zwierzątek to łatwy kawałek chleba? ;) zielonych banknotów Farm Cash na kolejne fontanny, karuzele czy wychodki, można 25 FV przeznaczyć na możliwość sadzenia przez tydzień białej kukurydzy, która nie więdnie, dojrzewa w 6 godzin i daje aż 3 punkty XP!

biała kukurydza w farmville

Akcja jest bardzo fajna. Za równowartość 5 dolarów płatnych kartą lub PayPalem dostajemy nie tylko satysfakcję z udzielonej pomocy, ale również realne korzyści: nie usychającą kukurydzę i możliwość szybkiego awansu w grze ;) No i jeszcze flagę, którą można dumnie zatknąć na farmie, coś jak czerwone serduszko WOŚP :)

A przecież można też te punkty zdobyć w grze, nie wydając ani centa, co daje możliwość pomagania również tym którzy nie mogą lub nie chcą zapłacić. Np. nieletniej dziatwie bez kart i bez dochodów ;)

Całość zebranej w ten sposób kasy zostanie przekazana poprzez specjalnie utworzony przez Zyngę (autorzy gry) fundusz Zynga Haiti Relief Fund na konta World Food Programme – największej światowej organizacji charytatywnej walczącej z głodem i niedożywieniem w krajach rozwijających się.

Dla nie grających w Farmville jest też możliwość zakupu haitańskiego bębna, działającego jako pancerz o całkiem niezłych parametrach zaczepno-obronnych (22 Attack, 46 Defense) w Mafia Wars. Cena podobna, 25 reward points, czyli nieco więcej niż 5 $, ale w mafijnych porachunkach łatwiej zdobywa się punkty w grze niż na farmie (jak w życiu zresztą ;) W innych grach Zyngi również jest możliwość kupienia czegoś specjalnego na fundusz pomocy, ale nie wiem konkretnie bo nie gram, i tak farma i mafia pochłaniają stanowczo zbyt wiele czasu ;)

Wydaje mi się, że to niezły pomysł, pomaganie przy rozrywce. I chyba nie tylko mi, bo fundusz Zyngi już wcześniej zebrał ok. 1,2 mln dolarów na pomoc dla Haiti. Są też pewne podobieństwa do naszej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, gdzie dając anonimowo do puszki otrzymywaliśmy w zamian koncerty, światełko do nieba i czerwone serduszko na piersi.

A jeśli komuś nie pasuje zabawa i uważa to za spłycanie problemu, to zawsze może wrzucić coś dziś lub w następną niedzielę do puszki w kościele, wpłacić na konta z odnośników na początku wpisu, lub innych organizacji, np. Czerwonego Krzyża, Lekarzy bez Granic itp., na których namiary znajdziecie tutaj.

Najważniejsze, to nie pozostać obojętnym, ja zapraszam do sadzenia białej kukurydzy w Farmville ;)