Dziś postaw drinka blogerowi ;)

pay a blogger day Zabawiałem się swego czasu wyszukiwaniem wszelkiego rodzaju dni (w sensie świąt) poświęconych  lub tylko luźno związanych z blogowaniem. Oprócz znanego powszechnie Blog Day był też Blog Action Day, Blog Backup Day czy Download Day (tu akurat mniej o blogach, a więcej o pobieraniu Firefoksa). No a dziś (29 listopada) podobno jest  Pay a Blogger Day czyli Dzień Płacenia Blogerowi, albo Dzień Zapłaty Blogerowi, choć to akurat nieco niejednoznacznie brzmi i może budzić wręcz sprzeczne emocje (nadejdzie jednak dzień zapłaty etc. ;)

Oczywiście jak większość w dzisiejszym merkantylnym świecie, Dzień Płacenia Blogerowi jest wymyślony na potrzeby promocji startupa o wdzięcznej choć nieco płaskiej ;) nazwie flattr. Serwis chce zachęcić wszelkich konsumentów treści internetowych do płacenia twórcom tych treści.

Sama idea socjalnych mikropłatności jest dość ciekawa: rejestrując się w serwisie deklarujemy kwotę jaką chcemy przeznaczyć miesięcznie na wspieranie autorów, a flattr na koniec miesiąca proporcjonalnie ją wśród nich rozdziela. Proporcjonalnie do klików na przycisku podobnym do fejsbukowego lajka – ten wyświetla liczbę flattrów i  te kilka zadeklarowanych złotych (albo kilkadziesiąt lub kilkaset ;) dzielonych jest proporcjonalnie wśród wszystkich, których flattra klikniemy w ciągu miesiąca.

Fajne to, lubię to ;) bardziej przemawia do wyobraźni i jak wszelkie sosziale jest bardziej przyjazny niż np. lansowany u nas YettiPay. Choć ten ostatni ma przewagę bo lokalny jest, a flattr jak wiele innych ciekawych inicjatyw, jest zamorski i po polsku nie gada.

Ale zarejestrować się można i spróbować na piwo zarobić dzięki klikom, a przynajmniej zobaczyć ilu potencjalnie czytelników jest ew. zainteresowanych wspieraniem twórczej działalności.

No i pamiętajcie, żeby dziś (a właściwie już wczoraj, bo właśnie niepostrzeżenie mija północ) wynagrodzić swojemu ulubionemu blogerowi jego trud włożony w prowadzenie bloga. Niekoniecznie od razu płacąc czy stawiając mu drinka, kawę lub mleczko. Czasem wystarczy sympatyczny komentarz ;)

Blog Day 2008

Blog Day 2008W ostatniej chwili, rzutem na taśmę, dosłownie kilka minut przed wrześniem, moje 5 linków w dorocznej zabawie pt. Dzień Bloga. W zasadzie to zastanawiałem się, czy skoro piszę ostatnio, jak to wytknął mi własny Google Reader, z częstotliwością pół posta na tydzień, to ktoś zainteresuje się, że jeszcze coś czytam? Ale skoro to zabawa, to podobnie jak rok temu, wezmę w niej udział.

No to moja lista TOP 5 blogów na Blog Day 2008:

Web 2.0 – z pozycji 50-latka – do patrzenia z takiej pozycji jeszcze trochę mi brakuje, ale punkt patrzenia (i komentowania) webdwazerowej (nie)rzeczywistości jest bardzo bliski mojemu, a odkrycia o których Jacek pisze są interesujące i wcale nieoczywiste.

WPNinja – blog o WordPressie, taki, jakiego sam zawsze chciałem pisać, ale zabrakło mi cierpliwości i wytrwałości. Mam nadzieję, że Ninja ma tego pod dostatkiem ;)

Przemyślenia – blog O wszystkim i o niczym. Piszę o sprawach dla mnie ważnych, o tym co mnie zainteresowało – wspomnienia z podróży, reakcje na aktualne wydarzenia polityczne, krótkie recenzje książek, które właśnie przeczytałem, no i refleksje na tematy różne – tak sam autor pisze o swoim blogu. Dla tych refleksji chociażby warto tam zaglądać, bo niebanalne są i na ciekawe tematy.

eM jak Media – jak z nazwy wynika o mediach, zarówno elektronicznych, jak i przede wszystkim o drukowanych. Po lekturze tego bloga zupełnie inaczej spoglądam na stos gazet w kiosku ;)

Blogomotive – bo każdy(?) facet lubi samochody ;) A tu o samochodach nietrywialnie, dowcipnie i bardzo osobiście. I ciekawie, oczywiście.

Więcej blogów, polecanych przez innych blogerów w ramach akcji Blog Day znajdziecie oczywiście na Technorati, oznakowanych tagiem: .

Blog Backup Day

Blog Backup day logoBył już Blog Day, był Blog Action Day, teraz czas Blog Backup Day.

Pomysł pierwotnie rzucony ponad rok temu, 13 października (w dodatku to był piątek, a każdy wie, że w piątki trzynastego wszystko się może zdarzyć i nie muszą to być zdarzenia zaliczane do najprzyjemniejszych w życiu) przez mojego imiennika z BloggerDesign, a podchwycony następnie przez Blog Tutorials, polegający na ogłoszeniu 13 każdego miesiąca nieoficjalnym dniem robienia kopii zapasowych bloga. Po angielsku to niestety lepiej (bo krócej) brzmi: unofficial blog backup day.

Inicjatywa w sumie ciekawa, bo służąca poprawie bezpieczeństwa: wykształceniu nawyku systematycznego zabezpieczania nie tylko bloga ale w ogóle wszelkich danych, mogących bezpowrotnie zniknąć w czeluściach bezdusznych maszyn, działających w myśl praw Murphy’ego. Warto ją przypomnieć (bo jakoś ostatnio o niej cicho), niby to rzeczy oczywiste, ale zazwyczaj przypominamy sobie nich za późno, a strata tworzonego przez parę lat bloga może być bardzo bolesna.

Dzień 13 każdego miesiąca jest datą jedynie symboliczną, częstotliwość backupu zależy od ilości wpisów, jeśli publikujesz 1 post tygodniowo, taki okres będzie wystarczający, na blogach których autorzy produkują kilka wpisów dziennie i zbierają pod każdym dziesiątki komentarzy kopia powinna być wykonywana codziennie, a nawet częściej.

Oprócz wpisów i komentarzy, które są esencją każdego bloga, warto również zabezpieczyć pliki odpowiadające za wygląd bloga. Pisałem o tym w kontekście bezpieczeństwa bloga kilka miesięcy temu, opisując szczegółowo sposoby wykonania kopii blogów opartych na WordPressie. Do tego celu zresztą najlepiej zaprząc jedną z istniejących wtyczek, które same w odpowiednim momencie wykonają za nas całą żmudną pracę. Osobiście używam WordPress Database Backup, pozwalający wykonać backup na żądanie lub w zadanych przedziałach czasu (co godzinę, codziennie lub co tydzień). Kopiowane są wszystkie standardowe tabele z bazy WordPressa, można dołączyć również inne tabele (np. tworzone przez pluginy, lub własnoręcznie) z tejże bazy. Kopia może być pozostawiona na serwerze do późniejszego pobrania, lub automatycznie wysłana na zdefiniowany email.

Blogi hostowane na platformach takich jak blox czy Blogger nie mają wbudowanej funkcjonalności wykonywania kopii zapasowych wpisów i komentarzy, te sprawy załatwiane są systemowo przez dostawcę i raczej nie słychać o stratach z powodu zaniedbań operatora bloga. Natomiast przykre w skutkach mogą być własne błędy blogera (jak np. przypadkowe usunięcie postów, czy całego bloga). W takich przypadkach nie zawsze można liczyć na życzliwość operatora. Warto więc stosować metody „chałupnicze” i mieć kopie każdego posta na dysku własnego komputera. Warto również (a nawet trzeba) wykonać kopie wykorzystywanego na blogu szablonu – na Bloggerze i na bloxie jest to po prostu jeden plik, który łatwo można zapisać na dysku. W pomocy Bloggera znalazłem jeszcze jeden sposób na wykonanie kopii całego bloga, ale jest on raczej mało elegancki i przy częstszych wykonywaniach dość pracochłonny.

A więc na co jeszcze czekasz? Zabezpiecz swój blog teraz!

A tak na marginesie, znacie jeszcze jakieś blogowe dni? Takie które można by wspólnie obchodzić i razem pogłębiać informacyjny szum na blogach?

Blog Day 2007

Blog Day 2007

O Dniu Bloga, ciekawej inicjatywie służącej poznawaniu się nawzajem i szerokiej integracji blogosfery pisałem niedawno, i oto teraz nadszedł ten dzień, więc czas na moje niedawne blogowe odkrycia (w kolejności alfabetycznej):

  • Jerzy Nowosad – opowiadania zmarłego przed trzema laty pisarza i satyryka. To właściwie nie jest blog w dosłownym tego słowa znaczeniu, opowiadania są publikowane przez m.in. żonę i córkę pisarza właśnie w formie kolejnych blogowych wpisów. Bardzo ciekawa lektura.
  • motyw drogi, a w podtytule komiksy i inne duperele – i faktycznie ;) Autor, poza realizowaniem się jako ninja pisze też o filmach, Warszawie, słucha dobrej muzyki i chyba lubi dobrze zjeść – przynajmniej w niedzielę.
  • The Wrong Advices – wbrew nazwie to wcale nie są złe rady, przeciwnie: całe mnóstwo ciekawych i często przydatnych informacji na różne tematy, również o blogach, ale także o tym, dlaczego dziewczyny lubią różowy ;)
  • warszavka i lavinka – fotoblog o moim rodzinnym mieście, w ujęciu mniej konwencjonalnym, dla wszystkich warszawiaków pozycja obowiązkowa, innym też polecam.
  • World of Angel – choć nazwa podobno sugeruje zmysłowe uciechy, to niestety jest tylko blog o zarabianiu na blogach :) ale za to bardzo ciekawie prowadzony.

Więcej blogów, polecanych przez innych blogerów w ramach akcji Blog Day znajdziecie oczywiście na Technorati, oznakowanych tagiem: .

Świętuj z nami blogerami

Blog Day 2007Za 11 dni, 31 sierpnia światowa blogosfera będzie obchodzić swój dzień. Pisał już o tym Fanatyk na azWeb, który jest również autorem polskiego tłumaczenia oficjalnej strony. BlogDay, który będzie w tym roku obchodzony już po raz trzeci, wymyślił izraelski bloger Nir Ofir w przekonaniu, że blogerzy powinni mieć swoje święto, dzień który zostanie poświęcony poznawaniu innych blogów i ich autorów z całego świata.

W całej zabawie chodzi o przedstawienie czytelnikom swojego bloga pięciu blogów, które wydają się nam interesujące, a nie są stałą pozycją naszego blogrolla – najlepiej takich dopiero przez nas odkrytych. Szczegółowe instrukcje jak aktywnie cebrować BlogDay znajdują się, jak nietrudno zgadnąć, na stronie obchodów i są szeroko powtarzane na wielu blogach, więc ja już nie będę powodować dalszej redundancji.

Data tego święta została wybrana nieprzypadkowo: cyfry 3108 zostały skojarzone z literami w słowie BlOg – przy dużej dozie dobrej woli (i odpowiedniej typografii) widać podobieństwo, co zresztą zostało wykorzystane przy tworzeniu loga BlogDay. Nietrudno zauważyć, że lepiej pasowałaby data wrześniowa, gdyby tylko wrzesień miał 31 dni ;)

Świętujmy więc razem BlogDay, poszerzajmy horyzonty, odkrywajmy nowe blogi i poczujmy się członkami wielkiej blogowej rodziny :)