Jednym z objawów przedawkowania fejsbuka jest kompulsywne poszukiwanie na niemal każdej możliwej stronie małego symbolu dłoni z wyciągniętym w górę kciukiem. Łapię się czasem na tym, że czytając jakąś informację w gazecie, na blogu czy choćby na Blipie, koniecznie chcę ją polubić i brak tej możliwości powoduje poważny dyskomfort. Macie tak? No, to po pierwsze [...]
Ten to dopiero będzie medialnym snobem. Na razie w mikro (bardzo mikro) skali, ale jak już dorośnie… Ale najpierw musi sie urodzić, bo mowa tu o nienarodzonym jeszcze (acz niewątpliwie poczętym) użytkowniku twittera o nicku kickbee (kopiąca pszczółka :), który już teraz ma 500 followers (twitterowy odpowiednik obserwowanych na blipie). A sam nie obserwuje nikogo, [...]
Dziś rano Akismet uprzejmie poinformował, że obronił mnie przed pierwszym w historii zielonego bloga spamowym komentarzem ;) W zasadzie to już nie zupełnie pierwszy raz, ale poprzednio po prostu się pomylił, błędnie oznaczając jako spam normalne komentarze (pisałem już o tym w którymś z komentarzy, chyba nie podobał mu się darmowy hosting yoyo.pl – zapewne [...]


