Co trzeba wiedzieć, żeby zacząć pisać bloga

Pisać bloga może każdy. Nie są do tego potrzebne żadne specjalne umiejętności, ani też wielkie zdolności. Zacząć można w dowolnym momencie (w dowolnym też można skończyć, ale nie o tym traktować ma ten blog). Tak naprawdę potrzebne są tylko chęci i trochę wolnego czasu. A właściwie to całkiem sporo wolnego czasu – aż sam się zdziwiłem jak wiele czasu zajęło mi ostatnio samo przygotowanie się do jego prowadzenia.

Dobrze jest jeszcze mieć coś ciekawego do powiedzenia. Właściwie to najważniejsza, żeby nie powiedzieć jedyna prawdziwa potrzeba. Jeśli nie zainteresujesz swoich czytelników, Twój blog nie odniesie sukcesu. To jasne, no chyba że chce się prowadzić kolejnego bloga w stylu onetowych blogasków, na których jedynym zadaniem i celem samym w sobie dla ich autorów (a właściwie głównie autorek) jest zdobywanie za wszelką cenę jak największej ilości komentarzy. Wtedy nie trzeba nic więcej mówić i pisać poza standardowym, charakterystycznym dla tychże blogerów zawołaniem: daj komcia ;)

Nie przeczę, że zdobycie szerokiej publiczności jest miłe i chyba każdy blogujący autor chciałby by jego twórczość trafiła do jak największej liczby czytelników. Duża liczba komentarzy oczywiście świadczy o dużej popularności bloga, ale nie da się przecież wymusić na odwiedzających zostawiania komentarzy na siłę. Chociaż autorki onetowych blogów to właśnie mniej więcej robią.

Czyli tak naprawdę jedyne co musisz, żeby zacząć tworzyć swojego bloga, to posiadanie jakiejkolwiek, choćby nawet najmniejszej wiedzy na jakiś temat, ewentualnie jeszcze niewielkie umiejętności jej przekazania. Choć można przecież pisać do szuflady i po prostu zostawić po sobie ślad w internecie, ale tym przypadkiem tu zajmować się nie będziemy.

Naszym celem jest stworzenie bloga, na który z zainteresowaniem zaglądać będzie jak największa rzesza czytelników. Bloga, który osiągnie sukces!

To co, zaczynamy?

Data jest bardzo dobra, Świętej Anny – imieniny mojej córki. W taki dzień wszystko musi się udać, więc to dobry dzień by rozpocząć.

Skoro to pierwszy dzień i pierwszy wpis na moim blogu, to warto postawić sobie jakiś cel. Na początek skromny, a właściwie kilka. Takie cele średnioterminowe, powiedzmy na dwa najbliższe miesiące:

  1. ponad 30 wpisów na zielonym blogu, dotyczących różnych aspektów blogowania,
  2. zainteresowanie jak największej publiczności – powiedzmy ok. 50 unikalnych odwiedzin dziennie,
  3. utrzymanie tego zainteresowania (to najtrudniejsze zadanie),
  4. nauczyć się sprawiać by blog był coraz lepszy i bardziej interesujący,
  5. nadal mieć zapał i nowe, świeże pomysły.

1 października wrócę do tego posta i sprawdzę ile z tego udało mi się zrealizować.