Domena sex.com jest na sprzedaż, za jedyny milion zielonych (to tylko cena wywoławcza oczywiście). Sex sells, ale czy warto?

Sprzedawana jest bo aktualny właściciel (kupił podobno za 14 mln USD) nie zdołał nawet spłacić zaciągniętego na zakup kredytu! Czy więc na tak drogich domenach można zarobić? Nie znam aktualnych danych, ale trzy lata temu podobno tylko 1/3 z setki najdroższych sprzedanych domen była wykorzystywana, większość przechowuje tylko płatne linki. Więc co, to sprawa prestiżu? Kto da więcej i więcej straci? Przyznam, że nie rozumiem. Tzn. rozumiem kupowanie atrakcyjnych domen dla postawienia na nich czegoś dochodowego, ale taka sztuka dla sztuki, za takie pieniądze?

Już prędzej zrozumiem przechwycenie nieopłaconej na czas domeny za kilka-kilkanaście złotych ;) W razie czego, strata będzie niewielka, a może się uda coś zyskać.

Cóż, bycie domeniarzem to ryzykowny biznes ;)

Coś na podobne tematy: