Stawiam na 2.7

Stawiam WordPressa 2.7 w wersji RC2, który właśnie się był ukazał, równo miesiąc po pierwotnie zaplanowanym wydaniu pełnej wersji. Stawiam go tu na blogu, bo RC2 oznacza IMHO, że za chwilę będzie już wersja pełna 2.7 i chyba nie należy się obawiać czegoś nieoczekiwanego.

Zresztą 2.7 już od wczesnej bety towarzyszy mi na testowej instancji tegoż blogaska i nie zanotowałem żadnych problemów, ani z wtyczkami, ani z bazą czy szablonem.

Stawiam go więc już teraz, mimo że miałem zamiar przetestować i podrasować sobie jakiś nowy szablon, co do tej pory nie udało mi się, i zapuściłem nieco i bloga i pracę nad jego graficznym rozwojem. Bo, zgodnie z rekursywnym prawem Hofstadtera (to jedno z tych Murphy’ego): wszystko zawsze trwa dłużej niż zakładasz, nawet biorąc pod uwagę prawo Hofstadtera. ;)

Stawiam też, że pełna wersja WordPress 2.7 ukaże się za dwa dni, 12 grudnia (bo to taka ładna, okrągła data ;) i że od obecnego RC2 bedzie się różniła najwyżej kilkoma nieistotnymi szczegółami. Jak się sprawdzi, to ogłoszę się WProrokiem, a jak nie, to i tak nikt, mam nadzieję, nie zauważy ;)

8 myśli na temat “Stawiam na 2.7”

  1. Już chyba przygotowują 2.8 – coś mi mignęło na sieci. 2.7. Jak się. Jak znowu zmienią całkowicie layout panelu to chyba oleje już te aktualizacje. Bo dopiero co się przyzwyczaiłem do 2.7. ogólnie to 2.7. jest dobry. Mogli by na przykład wydawać też same łatki bezpieczeństwa tylko w jakiejś zebranej formie.

    1. rozważania o numerkach mogą być równie dobrym, a nawet lepszym „contentem”, niż przepisywanie, czy cytowanie wikipedii albo kodeksów czy innych przepisów.
      A w ogóle zwrot „budowanie content” wywołuje u mnie dreszcze i zgrzytanie ;)

Dodaj komentarz