Nie instalujcie WordPressa 2.5!
Interesujące? Nie chcesz przegapić żadnego nowego wpisu? Subskrybuj kanał RSS zielonego blogera!
Jeśli nie wiesz, zobacz co to jest RSS. I dzięki za odwiedziny
Jeśli jeszcze nie zainstalowaliście WordPressa 2.5 to możecie dziękować Bogu. A jeśli nieopatrznie juz to zrobiliście, to usuńcie go jak najszybciej! Może jeszcze nie jest za późno.

Od kilku dni wszyscy blogerzy atakowani są natarczywym komunikatem, nakazującym instalację nowej wersji. Jak donosi chiński blog Jedi.org prowadzony przez dysydenta Mace Windu, Matt M. razem z całą firmą Auto.matt, w zamian za ustępstwa rządu chińskiego w sprawie uwolnienia chińskich blogów na platformie WordPress.com, zgodził się umieścić w kodzie najnowszej wersji WordPressa konia trojańskiego, który po zainstalowaniu na blogu infekuje nie tylko samego bloga i jego środowisko, ale również komputer autora, a także wszystkie komputery osób odwiedzających bloga, które pozostawiły jakikolwiek komentarz. Podobno kod tego trojana jest tak skomplikowany, że właśnie jego implementacja spowodowała tak znaczne opóźnienie wydania wersji 2.5 oraz pominięcie wersji 2.4, w której złośliwy kod mógł zostać wykryty.
Jedynym ratunkiem, jak pisze Mace Windu, jest natychmiastowe odinstalowanie WP i przejście w trybie pilnym na wersję najwyżej 0.91, ewentualnie na platformę blox.XXX. Jeśli deinstalacja nastąpi do 48 godzin po zainfekowaniu, ofiarom grozi co najwyżej krótka przerwa i częściowe wyczyszczenie portfeli i automatyczne usunięcie z bloga wszelkich haseł i banerów popierających wolny Tybet. Jeśli od zarażenia upłynęło więcej czasu, jedynym wyjściem jest wpłacenie dobrowolnej darowizny na dowolne konto i dowolny cel, oraz dostarczenie skanu dowodu do chińskiej ambasady w kraju w którym prowadzony był hosting – tylko w tym przypadku blog zostanie odblokowany.
Kod Trojana jest tak silny, że pracujące nad nim od kilku dni specjalne oddziały służb SIS, Lakam i USSS, wsparte siłami CBA musiały oderwać od prac przy hakierowaniu mrocznego linusku samego Ch.Ch zwanego Ch.Ch., który ma wesprzeć siły jasnej strony. Prace nad wynalezieniem skutecznego antidotum trwają. Pozostaje tylko czekać i mieć nadzieję. I jak najszybciej usunąć złowrogą wersję WordPress 2.5
Strona vvordpress.org została zamknięta przez służby specjalne, a twórcy chwilowo internowani w oblężonej twierdzy. Matt próbował ukryć się w naszym kraju, wspomagany przez niejakiego Fanatyq’a (z Lipiec Reymontowskich), który jak się mówi na mieście, był śpiochem i czekał tylko na sygnał, namawiając niewinnych do używania WordPressa na swoim blogu, zwanym dla niepoznaki polskim bloggerem ;) Jednakże Matt został aresztowany (co widać na zdjęciu obok) a Fanatyq jest nadal poszukiwany.
Cieszę się, że nie udało mi się upgrade’ować bloga do wersji 2.5. Przeczucie jakieś czy co? Albo zadziałały siły wyższe, żeby i Was miał kto ostrzec.
















1 kwietnia 2008 o godz. 12:06
Boże uchowaj, prawie zabrałem się za instalację. Dobrze, że na blipie mnie pokręciło i posprawdzałem kilka linków. Teraz przecież miałbym policję pod drzwiami, a później dotarliby nawet do firmy. Wstyd by był, ja Cię kręcę. Dzięki.
Olaboga, ale byłby wstyd. Chyba wrócę do wersji 01.04 alpha.
1 kwietnia 2008 o godz. 12:15
Nie ma sprawy, w końcu po to człowiek ma znajomych blogerów.
3,50 się należy. W walucie.
;)
1 kwietnia 2008 o godz. 12:43
Naprawdę dobre. Aż tak dobre, że nie może być prawdziwe? ;)
1 kwietnia 2008 o godz. 13:02
Hehe, nie zdziwiłbym się :P
Swoją drogą podoba mi się “nowa” vvordpress.org ;)
1 kwietnia 2008 o godz. 15:05
prima aprylis??
1 kwietnia 2008 o godz. 15:50
A ja jeszcze nie instalowałem :P
1 kwietnia 2008 o godz. 23:53
prima aprilis. A jakze! ;)
2 kwietnia 2008 o godz. 1:10
A jakże ;)
4 kwietnia 2008 o godz. 7:40
Brawa dla tego, komu sie chcialo rejestrowac w tym celu nowa domene :)
4 kwietnia 2008 o godz. 14:23
Chris, mówisz o tej przez dwa V? vvordpress.org jest ciągle wolna - specjalnie do wolnej podałem linka, wygląda jakby ją faktycznie zamknęli ;))
8 kwietnia 2008 o godz. 5:36
[...] nie mogę dojść do siebie po instalacji WordPress 2.5. Czy ktoś potraktował serio moje ostrzeżenie? ;) Może sam powinienem? Bo teraz się gubię w nowym dashboardzie, niczego nie umiem znaleźć i [...]
12 kwietnia 2008 o godz. 15:19
Dla mnie liczy się http://www.wordpress.org
Tak więc bujda jakaś :-)
vv a w są bliskie, ale bez przesady
12 kwietnia 2008 o godz. 23:33
Hej, Patryk, czytałeś komentarze? Na datę wpisu zwróciłeś uwagę? ;)
17 kwietnia 2008 o godz. 9:08
Wielkie dzięki za opinie i pomoc.
20 kwietnia 2008 o godz. 14:05
No rany, ale fajny żart primaaprilisowy… Nawet przez chwilę zacząłem się martwić - co to ja wczoraj zrobiłem…
26 kwietnia 2008 o godz. 3:40
[...] żartowałem sobie na temat nie instalowania wersji 2.5, nawet nie przypuszczałem, że jestem tak blisko prawdy. [...]
8 maja 2008 o godz. 12:13
Gratuluję dowcipu ;)
10 maja 2008 o godz. 18:36
Ja zawsze odczekuję trochę po takiej znaczącej aktualizacji. Z 2.3 przeszedłem dopiero na 2.5.1, czyli już wersję z poprawkami a 2.5 zupełnie sobie odpuściłem.
Nie wiem czy to dobra taktyka, ale na razie działa.
12 maja 2008 o godz. 19:17
Pomysłowa wkręta dla blogerów - nierealna, ale zdecydowanie przekonująca ;)