Zarządzanie reklamami AdSense

Dwa tygodnie temu, na oficjalnym blogu Google Adsense zapowiedziano zmianę w zarządzaniu jednostkami reklam na koncie AdSense. Każdy, kto kiedykolwiek publikował reklamy Google na swoich stronach wie, jak uciążliwe jest zmienianie jakiegokolwiek parametru (rozmiaru, kolorów itp.) w kodzie reklamy. Po prostu aby cokolwiek zmienić, należało ponownie wygenerować kod, pamiętając przy tym o przypisaniu jej do właściwego kanału (co wcale nie zawsze było takim trywialnym zadaniem, przy którejś z kolei próbie zawsze zapominałem dodać właściwy kanał i całą zabawę należało zacząć od nowa.

Zarządzanie reklamami AdSense

Otóż od wczoraj (chyba, w każdym razie wczoraj wieczorem to zauważyłem) Google umożliwiło zmiany w kodzie już istniejących jednostek reklamowych bezpośrednio z konta AdSense, bez potrzeby ponownego przechodzenia przez cały proces generowania jednostki reklamy. Teraz kod reklamy przechowywany jest na serwerach Googla, co umożliwia wprowadzanie zmian w jednostkach reklam AdSense bezpośrednio z poziomu konta.

Oczywiście nie ma obowiązku korzystania z nowego sposobu zarządzania reklamami (można dalej tworzyć je po staremu), ale każda nowo tworzona jednostka reklam AdSense otrzymuje swój unikalny identyfikator i zarządzanie nimi możliwe jest dzięki nowej zakładce Zarządzaj reklamami na karcie Instalator AdSense. Możliwe jest też zaimportowanie już wykorzystywanego kodu reklamy, który też od tej pory będzie mógł być łatwo zmieniony.

Bardzo ciekawą opcją jest nowy podgląd reklamy – na żywo, na podanej stronie istniejący kod reklamy jest podmieniany na nowo utworzony i jeszcze przed zainstalowaniem kodu można łatwo się przekonać jak nowa reklama będzie wyglądać w kontekście całej strony. Sprawdziłem, to działa! I jest bardzo wygodne.

O dziwo, jest już dostępna zaktualizowana strona pomocy (i to po polsku), opisująca w skrócie nowy sposób zarządzania jednostkami reklam. Natomiast na żadnym z oficjalnych blogów Google w chwili gdy piszę te słowa (godz. 2 w nocy) nie ma jeszcze informacji o wprowadzeniu tej nowości w życie (poza notką o której napisałem na początku, zapowiadającą wprowadzenie zmian w „ciągu kilku tygodni”).

W odróżnieniu od wprowadzonej niedawno zakładki Zasoby, gromadzącej w jednym miejscu wszystkie pomocne informacje na temat korzystania z jednostek reklam AdSense, co było właściwie tylko zmianą kosmetyczną, ta zmiana jest naprawdę użyteczna i na pewno będę korzystał z nowego sposobu zarządzania reklamami na moich stronach.

A jak Wam podoba się ta innowacja?

7 myśli na temat “Zarządzanie reklamami AdSense”

  1. Chyba mi to wielkiej różnicy nie zrobi. Od kiedy korzystam z AdSense, zmiana jednostek na moich blogach zajmuje moment, bo korzystam z odpowiednich wtyczek. W przypadku pozostałych witryn od dawna includuję jednostki reklamowe z osobnych plików, właśnie dlatego, że ich zmiana we wszystkich podstronach była kiedyś niesamowicie upierdliwa.

  2. Mi się podoba, choć na blogspot.com nie mam problemu, ale w worpressie owszem. Szkoda tylko, że stare trzeba importować przez kod. A google mogłoby samo zaimportować.

  3. Wiesz, ciekawie o tym wszystkim piszesz i nawet dla takiego laika jak ja jest to na swój sposób zrozumiałe i ciekawe. Niestety za słabo się znam na reklamach i innych takich by zarabiać na tym kasę. Co z tego, że mam 1000 czy 2000 odwiedzin skoro dla mnie to i tak czarna magia. A tak poza tym to przyzna szczerze okienka z reklamami mnie drażnią. Wolę nieinwazyjne kolorowe ciekawe banery, ale kto kupi baner na moim blogu??

  4. Sens AdSense jest taki, że nie musisz szukać sobie reklamodawców, którzy kupią u Ciebie reklamę. Poczytaj stron z informacjami dla początkujących, bo naprawdę nie trzeba się jakoś bardzo znać, by móc zarabiać. Przy takim ruchu jak Twój może być to już kilkadziesiąt PLN dzienie…

    I masz naprawdę nietypowe poglądy, bo większość woli reklamę tekstową, dopasowaną treścią do witryny, niż kolorowe bannery…

  5. KRZYSZTOF: nie chodzi mi o bannery zasłaniające stronę, ale takie w blogrolu, lub stałe linki. Nie korzystam z reklam, a z tekstowych w szczególność. Więc może mam w tym temacie rzeczywiście skopane poglądy. Pewnie dlatego, że nie znoszę reklam :)
    Jezeli chodzi o zyski, to przy kilkuset bywalcach stałych dziennie i około 1000 – 1500 goglowych itp. to nie wierzę w zyski wysokości kilkudziesięciu złotych… chyba, że rocznie. W iinym przypadku Ci którzy są w pierwszej 50 BLOXa byliby naprwdę bogatymi ludźmi i nie powstałby Syndykat, który między innymi ma dawać zarobić. Nie jest to takie proste jak Ty to widzisz, a i ja nie jestem takim laikiem do jakiego się przyznaję :)))

  6. harry, słuchaj Krzysztofa, bo wie co mówi :) Może nie kilkadziesiąt, ale kilka zł dziennie przy takiej liczbie odwiedzin na pewno.
    Reklamy AdSense mają wiele różnych formatów i na pewno znalazłbyś coś co by Cię satysfakcjonowało, również w postaci graficznych banerów. Piszesz na bardzo różne tematy, więc i reklamy kontekstowe by się raczej nie powtarzały a to bardzo dobrze (u mnie na monotematycznym blogu są ciągle te same i nikt w nie nie klika ;))
    Natomiast właśnie ta różnorodność tematów może w jakiś sposób „odstraszać” potencjalnych chętnych na stałe linki. Ale jeśli bardzo chcesz to możesz spróbować na LinkLift (polskojęzyczny system sprzedaży linków, ciągle w wersji beta, nie wiem czy już ktoś coś tam zarobił), albo polecam Ci mój post Zarobiłem 25$ ;) – tam też o systemie sprzedaży linków, co prawda angielskojęzycznym ale polskie też akceptują i wiem że również polskie blogi tam zarabiają.

  7. harry122, to oczywiście wszystko zależy od sytuacji. Na jednym z blogów miałem przykładowo we wrześniu eCPM (czyli efektywny zysk za 1 000 wyświetleń reklam) rzędu 20 PLN. Przy 1 000 – 1 500 odwiedzin z wyszukiwarek (możemy spokojnie pominąć stałych gości, oni nie klikają) i założeniu, że każdy z nich otworzy półtorej strony, miałbyś te 30 PLN dziennie…

    Teraz się mi wskaźniki pogorszyły i od trzech tygodniu szukam przyczyny…

Dodaj komentarz