Kiedy muza Cię opuści…

O nudzie w polskiej blogosferze słyszeli już wszyscy i jakby na potwierdzenie nudny zielony bloger od tygodnia nie opublikował nic nowego. Ale to się zmieni ;)

To nieprawda, że brak pomysłów, przeciwnie, co zrobić, kiedy od pomysłów aż głowa pęka, kiedy planów tak dużo, że nie ma kiedy zabrać się za ich realizację? Nie rozpoczynać za wiele, skupić się na jednym konkretnym, doprowadzić do końca i tak konsekwentnie z każdym następnym pomysłem. Nie wiem czy mi się uda. Ale spróbuję :)

Może zabraknąć godzin w dobie ;) Ale i na to jest sposób: bellois nadał o „zamienniku” kawy, którą (kawę) pochłaniam litrami – Yerba Mate. Słyszałem już trochę o tym, ale nigdy nie próbowałem. Więc teraz spróbuję: za umieszczenie linków mam podobno dostać kilogram tegoż niezwykłego ponoć zielska, tudzież kubek do jego przyrządzania. Więcej informacji na forum o Yerba Mate – przy okazji to całkiem niezły przykład reklamy wirusowej, czy też linkbaitingu, co to sam rozchodzi się po blogach. A jaki może być koszt kilograma listków i kubka? W dodatku można uzależnić od kolejnych dostaw armię nowych klientów ;)

Update: Cały czas mi chodziło po głowie, że gdzieś juz czytałem/słyszałem o tej promocji… I znalazłem: mendax z fabrykispamu uznał to za najlepszy polski linkbaiting września/października. Z ciekawości sprawdziłem: wg Yahoo teraz jest znacznie mniej linków niż dwa tygodnie temu. Czyli po otrzymaniu prezentu linki są usuwane, nie przez wszystkich, ale jednak Polak potrafi. Tylko jakoś nie jestem z tego dumny.

11 myśli na temat “Kiedy muza Cię opuści…”

  1. U Mednaxa przeczytałem o tej akcji i jak się okazało zyskali we mnie i stałego klienta i stałe linki :) To drugie ważne, bo teraz to są niemal linki naturalne. Polecam wszystkim, tylko uwaga – wciąga ;)

  2. Co do muzy i tego bloga to… Uważam, że masz styl bardzo gawędziarski, często puszczasz „;)” oczko do czytelników, piszesz długo i potoczyści wiec… Idealnym rozwiązaniem byłby… videoblog! :)

  3. @Krzysztof: napisali, że już wysłali, więc niedługo będę się mógł podzielić.

    @josecuervo: u mnie stałe linki też zyskali, a czy klienta to się okaże ;) Co ciekawe, ja też zyskałem linka na ichnim forum (od administracji, jako przykład wpisu na blogu) :)

  4. @radek: tzn, że pisząc zanudzam? ;) widełoblogiem wystraszyłbym wszystkich widzów ;)
    A serio, to videoblogowanie wymaga (poza stroną czysto techniczną – oświetlenie, właściwe otoczenie itp.) większego zaangażowania i otwarcia ;) Ja jednak póki co porealizuję sie pisząc, to mi chyba lepiej wychodzi ;)

  5. Picie tego w zwykłym kubku to profanacja :P Kup sobie tykwę i bombillę (najtańszy zestaw dużo Cię nie wyniesie).

    Poza tym, jaki gatunek wziąłeś? Zobacz na moim blogu, jaki ja zestaw wziąłem. To wersja „ciężka” o działaniu jak „czarna siekiera” ;)

Dodaj komentarz