Kiedy muza Cię opuści…
Interesujące? Nie chcesz przegapić żadnego nowego wpisu? Subskrybuj kanał RSS zielonego blogera!
Jeśli nie wiesz, zobacz co to jest RSS. I dzięki za odwiedziny
O nudzie w polskiej blogosferze słyszeli już wszyscy i jakby na potwierdzenie nudny zielony bloger od tygodnia nie opublikował nic nowego. Ale to się zmieni ;)
To nieprawda, że brak pomysłów, przeciwnie, co zrobić, kiedy od pomysłów aż głowa pęka, kiedy planów tak dużo, że nie ma kiedy zabrać się za ich realizację? Nie rozpoczynać za wiele, skupić się na jednym konkretnym, doprowadzić do końca i tak konsekwentnie z każdym następnym pomysłem. Nie wiem czy mi się uda. Ale spróbuję :)
Może zabraknąć godzin w dobie ;) Ale i na to jest sposób: bellois nadał o “zamienniku” kawy, którą (kawę) pochłaniam litrami - Yerba Mate. Słyszałem już trochę o tym, ale nigdy nie próbowałem. Więc teraz spróbuję: za umieszczenie linków mam podobno dostać kilogram tegoż niezwykłego ponoć zielska, tudzież kubek do jego przyrządzania. Więcej informacji na forum o Yerba Mate - przy okazji to całkiem niezły przykład reklamy wirusowej, czy też linkbaitingu, co to sam rozchodzi się po blogach. A jaki może być koszt kilograma listków i kubka? W dodatku można uzależnić od kolejnych dostaw armię nowych klientów ;)
Update: Cały czas mi chodziło po głowie, że gdzieś juz czytałem/słyszałem o tej promocji… I znalazłem: mendax z fabrykispamu uznał to za najlepszy polski linkbaiting września/października. Z ciekawości sprawdziłem: wg Yahoo teraz jest znacznie mniej linków niż dwa tygodnie temu. Czyli po otrzymaniu prezentu linki są usuwane, nie przez wszystkich, ale jednak Polak potrafi. Tylko jakoś nie jestem z tego dumny.
















16 listopada 2007 o godz. 8:23
Jak spróbujesz, podziel się wrażeniami. Ciekawe, czy będą podobne do moich. ;)
16 listopada 2007 o godz. 21:38
U Mednaxa przeczytałem o tej akcji i jak się okazało zyskali we mnie i stałego klienta i stałe linki :) To drugie ważne, bo teraz to są niemal linki naturalne. Polecam wszystkim, tylko uwaga - wciąga ;)
19 listopada 2007 o godz. 18:24
Co do muzy i tego bloga to… Uważam, że masz styl bardzo gawędziarski, często puszczasz “;)” oczko do czytelników, piszesz długo i potoczyści wiec… Idealnym rozwiązaniem byłby… videoblog! :)
19 listopada 2007 o godz. 19:10
@Krzysztof: napisali, że już wysłali, więc niedługo będę się mógł podzielić.
@josecuervo: u mnie stałe linki też zyskali, a czy klienta to się okaże ;) Co ciekawe, ja też zyskałem linka na ichnim forum (od administracji, jako przykład wpisu na blogu) :)
19 listopada 2007 o godz. 19:14
@radek: tzn, że pisząc zanudzam? ;) widełoblogiem wystraszyłbym wszystkich widzów ;)
A serio, to videoblogowanie wymaga (poza stroną czysto techniczną - oświetlenie, właściwe otoczenie itp.) większego zaangażowania i otwarcia ;) Ja jednak póki co porealizuję sie pisząc, to mi chyba lepiej wychodzi ;)
13 grudnia 2007 o godz. 20:08
Yerba Mate - Energetycznie inaczej?…
Pewnie dużo pracujecie? Pewnie jesteście często zmęczeni? Nie martwcie się, też tek mam Do nie dawna ładowałem baterie przy pomocy kawy (ileż to można jej wypić ;)), potem przerzuciłem się na Tigery itp. a dzisiaj trafiłem na zapomnianą…
13 grudnia 2007 o godz. 21:07
Oj i ja się wciągnąłem ;) O wiele lepsze od używek typu kawa czy napoje energetyczne … no i z jakiego “sprzętu” się pije :)
14 grudnia 2007 o godz. 4:00
A ja sie jeszcze nie wciągnąłem, może dlatego że mam tylko liście i kubek? Próbowałem - takie sobie, ale ponieważ mam tego dużo, to jeszcze kiedyś się do tego zabiorę ;)
14 grudnia 2007 o godz. 11:10
Picie tego w zwykłym kubku to profanacja :P Kup sobie tykwę i bombillę (najtańszy zestaw dużo Cię nie wyniesie).
Poza tym, jaki gatunek wziąłeś? Zobacz na moim blogu, jaki ja zestaw wziąłem. To wersja “ciężka” o działaniu jak “czarna siekiera” ;)
20 grudnia 2007 o godz. 2:07
Może Mikołaj mi pod choinkę wrzuci? Na razie profanuję w kubku, a właściwie to się trochę zmuszam… Nie ma to jak kawa ;)
Nie “brałem” żadnego gatunku, napisałem tego posta i wzięli przysłali, wygląda dokładnie tak: http://tinyurl.com/2vzh72
30 grudnia 2007 o godz. 14:04
Ciekawy ten blog… Logo mi sie podoba… Proste, a ’stylowe’. Pozdrawiam!