Coraz więcej krytyków

No proszę, krytycy.pl rosną ;) W tym momencie mają już 24 zarejestrowanych klientów – potencjalnych reklamodawców oraz ponad 100 (dokładnie 102) blogi, których autorzy liczą na zyski z publikowania reklam zamówionych przez tych pierwszych.

No właśnie, mimo że liczba klientów rośnie, to możliwości zarobku jakoś nie przybywa. Z jednym wyjątkiem – dla tych, którzy jeszcze nie zdążyli o nich napisać krytycy przygotowali kolejną, trzecią już kampanię. Co ciekawe, cena sponsorowanego wpisu wzrosła o 6% – całkiem nieźle jak na 19 dni, nieprawdaż? ;) Niestety, wszystkie miejsca już sprzedane (a może kupione?), więc następni chętni muszą liczyć na kolejne kampanie, nie tylko własne serwisu, ale może również klientów.

Chociaż wygląda na to, że klienci (ci już zarejestrowani) na razie czekają na większą liczbę potencjalnych autorów sponsorowanych wpisów. Świadczyć o tym może również reklamowanie się serwisu krytycy.pl nie tylko przez pisane w ramach promocyjnych kampanii artykuły na blogach, ale również w AdSense. Nie znalazłem jeszcze ich reklamy w wynikach wyszukiwania, nie wiem więc przy jakich słowach kluczowych się pojawia, ale za to wyświetliła mi się na blogu (nie tym, tylko innym i tylko raz, nie udało mi się tego powtórzyć). Reklama jest skierowana do żądnych zarobków blogerów, a nawet Pro Blogerów ;) więc wygląda na to, że ciągle jest ich za mało. I faktycznie, o ile niektóre kategorie (czy też tagi, takie jak internet, web 2.0 czy technologie) są bardzo licznie reprezentowane, to pozostały jeszcze wolne nisze i brak blogów piszących na tematy oznaczone w serwisie tagami: języki, hazard, bezpieczeństwo czy zwierzęta.

reklama krytykówA przy okazji, krytycy, literki macie przestawione w tej reklamie ;)

Jest jeszcze ktoś z Was, kto nie słyszał o krytykach?

5 myśli na temat “Coraz więcej krytyków”

  1. Mea maxima culpa – nie wiem dlaczego G mi tego nie wychwyciło – zwykle tak robiło – przynajmniej dawało informację ;)

    Blogerów, przybywa. A Klienci, można powiedzieć się czają… jest trochę „grubych ryb”. Ale wszystko musi przekroczyć masę krytyczną.

  2. Jestem w krytykach, ale czekam na tych chętnych co będą chcieli zapłacić. Na razie jestem tani. Ale to tylko na razie. W „cywilu” za tyle by mnie nie dostali. :)))

Dodaj komentarz