Promocja na Blogfrogu: TOP 100 dla wszystkich
Interesujące? Nie chcesz przegapić żadnego nowego wpisu? Subskrybuj kanał RSS zielonego blogera!
Jeśli nie wiesz, zobacz co to jest RSS. I dzięki za odwiedziny
Kolejne zmiany w algorytmie frogranku i niestety znów nie udane. Aktualnie wszystkie z 2385 blogów dodanych do Blogfroga znajdują się w TOP 100. A może to taka promocja? ;)
Ja wiem, nawet największym zdarzają się problemy, ale to już kolejne zawirowanie z algorytmem frogrank, co z pewnością nie sprzyja budowaniu zaufania do ocen Blogfroga, szczególnie że nikt nie zna algorytmu frogranku, a każda kolejna zmiana sprawia nowe problemy.
Ciągle jeszcze jestem optymistą, ale na razie to Blogfrog przypomina Technorati tylko kolorem i czasem podobnymi błędami ;)
















31 października 2007 o godz. 11:08
Ja już od jakiegoś czasu myślę nad rezygnacją z BlogFroga. Nie dość, że widgety mają straszliwie okropne, pasujące tylko do twojego bloga to jeszcze te ciągłe nieudane zmiany… Jak już zrobią coś porządnego to można o tym pomyśleć.
31 października 2007 o godz. 12:33
Okropne, pasujące tylko mojego bloga - dzięki za uznanie ;)
Nie rezygnuj, w końcu blogfrog razem z frogrankiem opierają sie właśnie na użytkownikach, czy raczej ich blogach.
Chyba cos się właśnie naprawia, jest juz prawidłowa informacja o pozycji wg frogranku.
31 października 2007 o godz. 19:03
To było niezamierzone. Nie chodziło o to, że masz okropny wystrój. ;)
2 listopada 2007 o godz. 10:30
Też rozważam wyjście z Blogfroga, ale z nieco innego powodu. Otóż mam wrażenie (słuszne lub nie), że za chwilę zaleją nas tam blogi Agory (blox) i będzie jak z Onetem, tylko formalnie przecież nikt nic nie zarzuci, bo skupiamy nie tylko te ze swojej platformy. Więc możemy przecież okrzynkąć się hasłem typu “Najlepsze blogi w Polsce”.
Faktem jednak jest, że na stronie GW promowane są blogi Bloxa i dzięki temu zyskują one przewagę nad innymi. Jak tylko wszedł Blox, to od razu zrobiło się przetasowanie na top 100 i naprawdę nie jestem w stanie uwierzyć, że blog X o piedołach ma większe wzięcie niż blog Y. Całość przypomina mi serwis-zaplecze, który został kupiony dla promowania własnego serwisu i własnych blogerów, czyli tych związanych z Bloxem.
Może taka jest wola ludu? Nie sądzę, bo cały czas Frogrank ma wiele składowych, włącznie z widzi-mi-się administratorów (odnoszę dziwne wrażenie, że to najistotniejszy składnik), a fakt że należy teraz do Agory też robi swoje.
Miało być fajnie, wyszło jak zawsze.
2 listopada 2007 o godz. 13:39
Z zasady nie wierzę w żadne teorie spiskowe i tym razem również nie wyciągałbym aż tak daleko idących wniosków, choc “bloxocentryczność” blogfroga jest ewidentna.
Wierzę natomiast w samą ideę i ciągle jeszcze w dobre intencje twórców serwisu.
Idealnie byłoby, gdyby algorytm frogranku był ogólnie dostępny i uproszczony do minimum. Pewnie na to nie ma co liczyć, ale dobrze byłoby choć znać główne jego składowe i ich wpływ na ranking.
Paradoksalnie z blogfroga właściwie nie da się “wyjść”. Można oczywiście skasować bloga, pousuwać wklejki i widgety, ale przecież każdy może dodawać dowolne blogi, więc skasowany może wrócić bez wiedzy a nawet zgody autora i poniewierać się gdzieś na szarym końcu rankingu ;)
2 listopada 2007 o godz. 14:12
Niestety ja nie wierzę w dobre intencje autorów (składowa wielu elementów, mniejsza z tym). Chyba za bardzo zapatrzyli się w google (ukryjmy działanie algorytmu i będzie fajnie).
Wyjściem z sytuacji “wychodzenia” jest wiele np.
- zgoda autora na bycie w tym systemie (pole: podaj mail autora - choć i tu można oszukać i nikt tego nie sprawdzi; ręczne pytanie autora raczej nie ma sensu)
- autor może co miesiąc wchodzić na stronę i sprawdzać, czy nikt go nie dodał :) Jak dodał, to żądać usunięcia. I tak do końca życia ;)
4 listopada 2007 o godz. 7:11
Prosty dowód “rzetelności” blogfroga. Pierwsza 10 jest na platformie blox.
Blogfrog i blox należą do Agory.