Zarobiłem 25 $
Interesujące? Nie chcesz przegapić żadnego nowego wpisu? Subskrybuj kanał RSS zielonego blogera!
Jeśli nie wiesz, zobacz co to jest RSS. I dzięki za odwiedziny
Jak zapewne niektórzy (a może wszyscy) czytelnicy zauważyli, na blogu w różnych miejscach poniewiera się kilka reklam ;) W większości reklamy AdSense, ale nie tylko. Do tej pory zielony blogger, na reklamach AdSense zarobił koło 1 (jednego słownie) dolara, a nawet poniżej tej sumki, czemu ja się nie dziwię, bo i czytelników mam jeszcze niewielu i reklamy takie sobie (w sensie ceny za kliknięcie).
Dlatego kiedy dostałem dziś maila z PayPala, że na moje konto wpłynęło 25 dolarów amerykańskich, o mało nie spadłem z fotela! Otóż odpowiedzialnym za to wynagrodzenie okazał się skromny link tekstowy w sidebarze, zachęcający do zarabiania na blogu, a prowadzący, no cóż, wprost do programu partnerskiego Text Link Ads, w skrócie TLA. Po prostu ktoś kliknął, zarejestrował się jako potencjalny emitent reklam, a ja za to otrzymałem wynagrodzenie w wyżej wymienionej wysokości, wprost na konto w PayPal.
Niestety, dotąd nie sprzedałem jeszcze żadnego linku na mojej stronie w TLA, ale jak się okazuje, zarobić (powiedzmy dorobić nieco) można również zupełnie nic nie robiąc ;) To się nazywa pasywny dochód.
Dlatego polecam wszystkim, którzy jeszcze tego nie uczynili, zarejestrowanie się w TLA - wymagania (PR i takie różne) mają mniejsze niż LinkLift, a potencjalne zarobki większe. Fakt, że strona raczej nie jest kierowana do polskiego odbiorcy, ale prędzej czy później…
Linki do TLA w tym wpisie również prowadzą do mojego programu partnerskiego ;)
















3 października 2007 o godz. 19:05
Problogger na przykład zrezygnował z adsense, bo stwierdził, że sprzedając reklamy samemu więcej wyciągnie. Niestety u nas sposoby zarabiania wciąż raczkują, np. dla mojego bloga mam adsense, złote myśli i … to koniec, nie ma więcej opcji pieniężnych (pomijając krytycy.pl).
4 października 2007 o godz. 10:03
Żeby na AdSense zarobić jako tako (i legalnie), trzeba mieć liczbę unikalnych cvzytelników liczoną w tysiące dziennie. Żeby samemu sprzedawać reklamy, tez trzeba mieć mocno ugruntowaną pozycję. To wszystko na razie nie dla mnie ;)
4 kwietnia 2008 o godz. 10:35
To chyba miałeś ogromne szczęście ;)
7 sierpnia 2008 o godz. 23:46
Fakt podobno GA ma bardzo niskie stawki, ale przewyższa znacznie polskie programy względem dopasowania do treści. Czekam z niecierpliwością na Twoje dalsze wnioski, bo od dawna się zastanawiam nad takim czymś.
11 sierpnia 2008 o godz. 13:23
Na razie byczę się nad morzem, więc wniosków nie ma ;)
Ostatnio w Adsense (na tym blogu) stawki nie są nawet takie złe. Gorzej z klikami, których jak na lekarstwo ;)
28 sierpnia 2008 o godz. 13:04
Ja zarabiam od około roku w programach partnerskich. Jak na razie to mam z tego jakieś 400 zł. na miesiąc, ale prawie wszystko ponownie inwestuje w reklamy, pozycjonowanie itp…
Jak ktoś ma ochotkę pogadać o zarabianiu w Internecie to zapraszam na forum Przyjaznych Inwestorów do działu e-Biznes.
Pozdrowionka