Promocja na Blogfrogu: TOP 100 dla wszystkich

Kolejne zmiany w algorytmie frogranku i niestety znów nie udane. Aktualnie wszystkie z 2385 blogów dodanych do Blogfroga znajdują się w TOP 100. A może to taka promocja? ;)

Czytaj dalej Promocja na Blogfrogu: TOP 100 dla wszystkich

Aktualizacja Google Page Rank

Page RankNie napiszę, że wszyscy, ale bardzo wiele osób na to czekało: uaktualniony został wskaźnik ważności strony dla Google, czyli mityczny Page Rank. Od kilku już dni światowa blogosfera szumi na temat obniżenia tego wskaźnika dla wielu znanych i „zasłużonych” blogów. Choć prawie wszyscy znawcy tematu twierdzą że tak naprawdę to Page Rank nie ma już znaczenia i nie liczy się w pozycjonowaniu, to jednak, z racji na dawne znaczenie, czy też wręcz swego rodzaju kultowość tego wskaźnika, wielu autorów stron przywiązanych jest do myśli, że ich strony mają dłuższy zielony pasek niż inne ;)

Obniżenie przez Google wskaźnika PR (prawdopodobnie oznaczające zmianę w algorytmie PR) wiązane jest przez niektórych komentatorów z umieszczaniem na blogach płatnych linków, z którym to zjawiskiem Google chce walczyć gdyż jakoby (a może i faktycznie) płatne linki wpływają na obniżenie wartości wyszukanej treści dla użytkowników.

DailyBlogTips wymienia listę kilkunastu tak znanych blogów jak ProBlogger, CopyBlogger, czy Blog Herald, które w ostanich dniach straciły po parę punktów PR. Zresztą zmiana ta nie dotyczy tylko blogów, na liście „skazańców” ;) są również m.in. Washigton Post i Forbes.

Ale uaktualnienie PR nie oznacza tylko strat: na wielu blogach (szczególnie nowych) wskaźnik wzrósł. Wśród tych szczęśliwców jest również Wasz zielony blogger, który ma obecnie PR=2 i jest to pierwsza aktualizacja Page Rank w historii mojego bloga. Mam nadzieję, że następne będą równie owocne ;) Chociaż właściwie nie jest to chyba takie ważne, skoro znaczenie PR jest dużo mniejsze niż kiedyś, a najważniejsza jest i tak treść i wierni czytelnicy :) No i jeszcze dobre zaindeksowanie strony w wyszukiwarkach, niekoniecznie tylko w Google ;)

Dr Jane Booble ;)Zresztą tak do końca nikt poza samym Google i pewną panią doktor (na zdjęciu z lewej) z Uniwersytetu Stanforda ;) nie wie jak dokładnie działa PR i jak jest wyliczany. To co powszechnie określa się mianem Page Rank to tzw. Toolbar PR – wyświetlany m.in. na pasku narzędziowym Google Toolbar w przeglądarkach i to on jest właśnie obiektem westchnień webmasterów i SEO-masterów ;) To ten paskowy PR zmienia się średnio raz na kwartał i to na jego aktualizację wszyscy w wypiekami na twarzach wyczekują ;) Jest on np. jednym ze składników (20%) wyliczania ratingu w serwisie krytycy.pl.

Prawdziwy PR, ten wpływający na wyniki wyszukiwania i pozycję wyświetlania strony w tych wynikach może zmieniać się nawet codziennie, a i tak mało kto jest w stanie tą zmianę zauważyć. Więcej na temat PR w artykule Mityczny Page Rank.

Zresztą te wszystkie rozważania są i tak niewiele warte, Philipp Lenssen z Google Blogoscoped odkrył prawdziwy algorytm wyliczania PR ;) przedstawiony na poniższym schemacie:

schemat działania Page Rank

Czy Waszym blogom też zmienił (zwiększył lub zmniejszył) się ostatnio Page Rank?

WordPress 2.3.1 już za chwilę

Miesiąc po wydaniu wersji 2.3 prawie gotowa jest kolejna wersja WordPressa, oznaczona numerem 2.3.1 – Boren pisze, że jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, będzie dostępna jeszcze w tym tygodniu, a już teraz można pobrać i zainstalować RC1.

Jest to wersja poprawiająca błędy (ponad 20) znalezione już po wydaniu wersji 2.3. Wśród ważniejszych poprawek znalazło się m.in. wsparcie dla tagów dla Windows Live Writera (microsoftowego edytora blogów WYSIWYG, mającego również polską wersję językową i współpracującego poprawnie nie tylko w blogami na WordPressie, ale również m.in. na blox.pl).

Wydanie kolejnej głównej wersji 2.4 planowane jest jeszcze w grudniu tego roku.

Aktualizacja 27 października o godz. 1:15:

Jest już oficjalna wersja 2.3.1 – od Release Candidate 1 różni się dokładnie 4 bajtami w jednym pliku:version.php. Zgadliście, różni się po prostu numerem wersji, więc jeśli ktoś już uaktualnił swojego bloga (tak jak ja to zrobiłem wczoraj) do wersji RC1 nie musi robić nic. Ewentualnie podmienić ww. plik, lub tylko wyedytować w nim numer wersji ;)

Jak już pisałem wersja ta poprawia tylko kilka zauważonych wcześniej błędów, w tym poważne, wpływające na bezpieczeństwo (szczegóły jak zwykle na oficjalnym blogu WP). Aktualizacja jest więc szczególnie wskazana.

WordPress dla opornych

WordPress for dummiesCzy czytanie książki, takiej prawdziwej, w twardej okładce, pachnącej farbą drukarską, a jednocześnie tak ściśle związanej z aktywnością blogową ma sens?

Wydawałoby się, że w dobie powszechnego dostępu do prawie wszelkich możliwych źródeł, dokumentacji, instrukcji, opisów i innych FAQ-ów publikowanych online w internecie, drukowana książka na tak przecież bardzo „internetowy” temat jak blogi nie ma racji bytu. Przecież tej książki raczej nie czyta się do poduszki, czy nawet jadąc zatłoczonym tramwajem (ostatnio, z braku czasu to, właśnie środki komunikacji miejskiej są moją, nie powiem że ulubioną, ale niemal jedyną czytelnią). Książkę, która w sposób łatwy i przyjemny ma pomóc w rozpoczęciu przygody z blogowaniem na WordPressie powinno się czytać właśnie w trakcie pracy i pisania na blogu. A wtedy przecież cały internet stoi otworem, a w nim nieprzeliczone strony i blogi traktujące tylko i wyłącznie na ten temat, na których można znaleźć wszystko to co w książce i dużo, dużo więcej.

Więc co sprawia, że takie książki mają czytelników? Czy ktoś poza autorem i jego najbliższymi kupuje takie książki? Pobieżne tylko przeszukanie sieci pod tym kątem ujawnia co najmniej kilka pozycji (angielskojęzycznych) skupiających się na prowadzeniu bloga. Skoro są wydawane to pewnie tak, przecież autor raczej nie dokłada do tego interesu a i na filantropię wydawcy też nie ma co liczyć ;) Trzeba by zapytać Pawła Lipca, współautora jedynej (chyba?) jak dotąd publikacji na ten temat w naszym języku.

Być może to właśnie zwartość książki, łatwy dostęp do wszystkich odpowiedzi na trudne pytania, które może zadać początkujący bloger (który może też przecież mieć pewne trudności w sprawnym wyszukiwaniu informacji w internecie) sprawia, iż na rynku pojawiają się kolejne pozycje omawiające to zagadnienie.

I właśnie w najbliższy poniedziałek, 29 października ma ukazać się książka pod znamiennym tytułem WordPress For Dummies ;) napisana przez autorkę bloga Just a Girl in the World, ze wstępem niejakiego Matta Mullenwega – jednego z „ojców założycieli” i głównych programistów WordPressa. Nie mogłem sobie odmówić przyjemności napisania o tej właśnie książce, ze względu na serię, w której została wydana, przecież For Dummies na naszym rynku wydawniczym istnieje jako seria Dla opornych, a takie właśnie motto (blogowanie dla opornych) ma mój zielony blog. W tej samej zresztą serii wydawniczej ukazała się też jakiś rok temu książka Blogging For Dummies, czyli dokładnie to o czym traktuje (a przynajmniej próbuje) ten blog.

Dummies.com zresztą wydaje pod tym szyldem bardzo wiele pozycji, dotyczących wszystkich niemal aspektów życia.

Ja nadal nie jestem przekonany do tej formy zdobywania wiedzy na temat blogów i WordPressa, wspominam o książce po prostu jako o ciekawostce liczącej ponad 400 stron, za prawie 25 dolarów ;) Ale może są miłośnicy słowa drukowanego, którzy chcieliby sobie przed snem poczytać o konfiguracji WordPressa, instalacji pluginów, czy obrony przed spamem w komentarzach.

Ciekawe, jak będzie się sprzedawać ta książka i czy znalazłby się odważny, który wydałby jej polskie tłumaczenie.

Coraz więcej krytyków

No proszę, krytycy.pl rosną ;) W tym momencie mają już 24 zarejestrowanych klientów – potencjalnych reklamodawców oraz ponad 100 (dokładnie 102) blogi, których autorzy liczą na zyski z publikowania reklam zamówionych przez tych pierwszych.

No właśnie, mimo że liczba klientów rośnie, to możliwości zarobku jakoś nie przybywa. Z jednym wyjątkiem – dla tych, którzy jeszcze nie zdążyli o nich napisać krytycy przygotowali kolejną, trzecią już kampanię. Co ciekawe, cena sponsorowanego wpisu wzrosła o 6% – całkiem nieźle jak na 19 dni, nieprawdaż? ;) Niestety, wszystkie miejsca już sprzedane (a może kupione?), więc następni chętni muszą liczyć na kolejne kampanie, nie tylko własne serwisu, ale może również klientów.

Chociaż wygląda na to, że klienci (ci już zarejestrowani) na razie czekają na większą liczbę potencjalnych autorów sponsorowanych wpisów. Świadczyć o tym może również reklamowanie się serwisu krytycy.pl nie tylko przez pisane w ramach promocyjnych kampanii artykuły na blogach, ale również w AdSense. Nie znalazłem jeszcze ich reklamy w wynikach wyszukiwania, nie wiem więc przy jakich słowach kluczowych się pojawia, ale za to wyświetliła mi się na blogu (nie tym, tylko innym i tylko raz, nie udało mi się tego powtórzyć). Reklama jest skierowana do żądnych zarobków blogerów, a nawet Pro Blogerów ;) więc wygląda na to, że ciągle jest ich za mało. I faktycznie, o ile niektóre kategorie (czy też tagi, takie jak internet, web 2.0 czy technologie) są bardzo licznie reprezentowane, to pozostały jeszcze wolne nisze i brak blogów piszących na tematy oznaczone w serwisie tagami: języki, hazard, bezpieczeństwo czy zwierzęta.

reklama krytykówA przy okazji, krytycy, literki macie przestawione w tej reklamie ;)

Jest jeszcze ktoś z Was, kto nie słyszał o krytykach?