WordPress 2.3 już jest

Z minimalnym opóźnieniem, 25 września 40 minut po północy czasu UTC, ukazała się zapowiadana od dawna wersja 2.3 „Dexter” – na cześć saksofonisty Dextera Gordona (już od wersji 1.0 wszystkie główne wydania WordPressa miały nazwy kodowe odnoszące się do muzyków jazzowych).

W ciągu pierwszej godziny od wydania, nowa wersja została ściągnięta ponad 30 tysięcy razy, a serwery co chwilę serwowały ;) błąd 503, zazwyczaj oznaczający przeciążenie. Można powiedzieć, że społeczność WordPressowych blogerów bardzo czekała na tę wersję. Tak, ja też czekałem i już od paru chwil mój blog jest dumnym „posiadaczem” najnowszej wersji swojego silnika.

Najważniejsze i najbardziej oczekiwane zmiany w tej wersji to:

  1. Obsługa tagów – do tej pory do tego wymagane były specjalne wtyczki, teraz tagi są już wbudowane w WordPressa. Przy okazji zmieniła się znacznie struktura tabel (odpowiedzialnych za klasyfikowanie wpisów według kategorii i tagów) w bazie danych. Dla użytkowników wtyczek odpowiedzialnych do tej pory za obsługę tagów, takich jak Ultimate Tag Warrior czy Simple Tag, przygotowano narzędzia do importu już istniejących tagów. Możliwa jest również zamiana niektórych (lub wszystkich) kategorii na tagi.
    Jeśli uważacie, że obsługa tagów w WordPresie jest dość skromna, szczególnie w porównaniu w wymienionymi wtyczkami, to zapewne macie rację ;) Ryan Boren, jeden z twórców WP pisze na swoim blogu, że prostota w tej wersji jest zamierzona i w kolejnej zostaną dodane najważniejsze i najczęściej wykorzystywane przez użytkowników (i autorów wtyczek) funkcje. Na razie wymienia dwie takie wtyczki:  Advanced Tag Entry (którego też używam do zarządzania tagami) i Click Tags, które rozszerzają skromną funkcjonalność natywnych tagów WordPressa.
  2. powiadamianiePowiadamianie o nowych wersjach, zarówno samego WordPressa, jak i zainstalowanych wtyczek, również tych nie uruchomionych. Dotyczy to tylko wtyczek, które są dodane do katalogu pluginów WP.org.
  3. Usprawnione zarządzanie postami – wprowadzono szereg filtrów pozwalających na znajdowanie postów lub statycznych stron według różnych kryteriów – autora, kategorii, daty czy typu wpisu. Dodano nowy status wpisu: oczekujący na akceptację, pozwalający na lepsze zarządzanie jeszcze nieopublikowanymi wpisami w przypadku bloga pisanego przez wielu autorów.
  4. Wprowadzenie jeszcze bardziej przyjaznych (dla użytkownika i dla wyszukiwarki) adresów URL – przekierowania, wymuszanie adresu bez ‚www’ (zależnie od preferencji użytkownika i ustawienia adresu bloga), naprawianie niekompletnych linków (tak przynajmniej twierdzą twórcy, być może działa to dla tytułów postów w jęz. angielskim).
  5. Ponad 350 różnego rodzaju aktualizacji, poprawek i usprawnień, poprawiających szybkość, bezpieczeństwo i wygodę użytkowania WordPressa.

Szczegółowe informacje o nowościach każdy z piszących bloga opartego o WP znajdzie na swoim dashboardzie ;)

Swojego bloga zaktualizowałem już kilka dni temu, do wersji RC1, od tamtej pory wszystko działa OK, mam chmurkę tagów, która zapewne będzie rosła (o ile starczy mi zapału ;). Ponieważ wersja 2.3 wprowadza duże zmiany, najlepiej jest usunąć stare pliki i wgrać od nowa całość katalogu z nową wersją. Szczegółowe instrukcje znajdują się na stronie WordPressa, zapewne PolskiBlogger też coś na ten temat napisze. Pamiętaj, aby zabezpieczyć wszystkie pliki, które były samodzielnie zmieniane, tudzież pluginy i motywy graficzne z katalogu wp-content.

Przed aktualizacją bloga należy koniecznie sporządzić kopię zapasową bazy danych – w przeciwnym wypadku niemożliwe będzie przywrócenie poprzedniej wersji, gdyż 2.3 dodaje nowe tablice i usuwa niektóre stare z bazy, oraz porządkuje nieużywane pola.

Koniecznie trzeba też sprawdzić czy wszystkie używane wtyczki są kompatybilne z nową wersją WordPressa. Zacząć można od listy przetestowanych wtyczek w WP Codex. To że nie ma tam jakiejś wtyczki nie świadczy jeszcze, że nie będzie działać w wersji 2.3, być może po prostu nie została jeszcze zgłoszona jako kompatybilna, trzeba wtedy samemu pofatygować się na stronę autora wtyczki i sprawdzić. Gorzej, jeśli znajdziemy naszą wtyczkę na liście wtyczek sprawiających kłopoty, ale to tez może być przejściowe i autor w niedługim czasie napisze aktualizację. Jeśli przez parę tygodni niekompatybilna wtyczka nie zostanie zaktualizowana, może to oznaczać, że prawie nikt jej nie używa ;) i warto sprawdzić czy może jest jakaś inna o podobnej funkcjonalności. W ostateczności (i o ile znacie przynajmniej trochę PHP) możecie sami pokusić się o napisanie nowej wersji wtyczki bez której nie możecie żyć, kompatybilnej z najnowsza wersją WP.

Jeśli będziecie w środę wieczorem (o siódmej tamtejszego czasu) w San Francisco, to nie przegapcie WordPress Upgrade Party, którego gospodarzem będzie inny z twórców WP – Matt Mullenweg. Jak sam pisze, zapewnia drinki (mocne i lekkie) i  bezprzewodowy dostęp do internetu. Wystarczy przyjść z laptopem, by zapewnić sobie fachową pomoc i zapewne niezłą zabawę przy aktualizacji bloga. Szkoda, że u nas nie odbywają się takie spotkania.

Zamierzacie uaktualnić swojego bloga do wersji 2.3?

4 myśli na temat “WordPress 2.3 już jest”

  1. Gratulacje :) Niedawno sam robiłem upgrade i rzeczywiście wszystko chodzi jakby przyjaźniej. Całe szczęście, że wraz z postępem i nowościami zielony blog nadal jest zielonym blogiem.

    Pozdrawiam serdecznie :)

  2. Korzystanie z najnowszej wersji daje pewne poczucie „komfortu” ;)

    Ja też mam nadzieję, że ani nowości, ani przeciwności nie wykończą zielonego bloga :) Dzięki za dobre słowo i również pozdrawiam :)

Dodaj komentarz